05 lutego 2020

Jazda rowerem zimą

Mroźne dni to nie powód do rezygnacji z poruszania się na dwóch kółkach, ale o rower trzeba dbać, gdyż zimą szybciej się niszczy. Warto też zatroszczyć się o własny – odpowiedni - ubiór oraz przede wszystkim o swoje bezpieczeństwo.

Zima to nie powód do rezygnacji z roweru, ale podstawowa zasada jest taka – nie szalejemy wtedy na dwóch kółkach, gdyż jest to niebezpieczne. Szybkie tempo wskazane jest tylko przy przejeżdżaniu przez kopny śnieg. Poza tym lepiej nie rozpędzać się za bardzo, gdyż nie wiadomo, czy nie trafimy na oblodzenia albo na przeszkody pokryte śniegiem. Oprócz tego trzeba pamiętać, że jeśli leży śnieg, to przyczepność podłoża może być różna w różnych miejscach, warto więc unikać gwałtownych ruchów i gwałtownego hamowania oraz trzymać mocno kierownicę. Zimowe upadki często zdarzają się przy zakrętach, dlatego nie bierzemy ich zbyt ostro.

Przed zimowym wyjściem na rower warto zadbać o rozgrzewkę, gdyż niska temperatura sprzyja kontuzjom: mięśnie są mniej wydolne, a koordynacja gorsza.

Zadbajmy tez o ubiór i wyposażenie. Ciepło najbardziej ucieka przez głowę, ręce i stopy, dlatego zakładajmy czapkę nawet wtedy, gdy jeździmy w kasku, osłaniajmy twarz i szyję, nie zapominajmy też o rękawiczkach i ochraniaczach na buty. Poza tym nie ubierajmy się zbyt ciepło, gdyż szybko się rozgrzejemy. Dobrym rozwiązaniem jest niekrępująca ruchów odzież termoaktywna, wiatroszczelna i wodoodporna. Duże mrozy raczej  w Polsce nie grożą, ale gdyby przypadkiem temperatura spadła poniżej -10 stopni Celsjusza, to wybierając się na rower warto założyć maskę chroniącą usta i nos.

Przy polskich zimach nie ma konieczności używania opon z kolcami, wystarczą te, na których poruszamy się przez cały rok, o ile bieżnik nie jest za bardzo zużyty. Nie pompujmy natomiast opon do oporu, żeby zwiększyć przyczepność do podłoża. Zimą docenimy też przydatność błotników, dzięki którym uda się nam nie zachlapać ubrania.

Śniegu i lodu nie lubią hamulce, które przy zimowej aurze mogą działać znacznie gorzej, gdyż sztywnieją klocki hamulcowe, a linki gorzej się ślizgają, do tego śnieg może zablokować szczęki. Zanim ruszymy i nabierzemy dużej prędkości, sprawdźmy sprzęt i usuńmy nadmiar śniegu, a przed zimowym używaniem roweru dobrze jest nasmarować linki hamulcowe smarem odpornym na niskie temperatury. Zima to nie jest też dobry czas dla przerzutek, które mogą szwankować w chłodniejsze dni. Również łańcucha nie ucieszy aura o tej porze roku i jeśli chcemy, żeby łańcuch doczekał wiosny, musimy o niego odpowiednio dbać, serwując mu kąpiele z nafty lub benzyny ekstrakcyjnej i smarując specjalnym smarem na trudne warunki atmosferyczne.

Zamknij