27 kwietnia 2015

Jak wychować psa?

Wielu właścicieli narzeka na swoje psy – że rzucają się na ludzi i inne zwierzęta, że szczekają, prowadzone na smyczy ciągną jak szalone, a zostawione same w domu – niszczą rzeczy i ujadają. Za złe zachowanie psa odpowiedzialny jest jego właściciel. To człowiek musi ułożyć psa i przedstawić mu zasady życia w świecie ludzi – mówi prof. Jolanta Antas, językoznawca, badaczka komunikacji niewerbalnej, autorka książki „Rozmowy z psem, czyli komunikacja międzygatunkowa”. Jak zatem wychować psa?

1. Oswoić psu ludzki świat

Jestem przeciwna mówieniu o tresowaniu. Psa trzeba ułożyć do świata, w którym żyje człowiek – mówi prof. Antas. Wytłumaczyć mu wszystko, oswoić, sprawić, że zwierzę poczuje się bezpiecznie. Musimy pokazać: tu jest tramwaj, ulica, tu jest nasze mieszkanie, kuchnia, sypialnia, łazienka. Pies powinien móc zobaczyć, co się tam dzieje, wejść, powąchać. Telewizja, radio – zwierzę musi zrozumieć, co to są za dźwięki. Jeśli w pierwszych tygodniach obecności psa w naszym życiu i domu nie poświęcimy czasu na oswojenie mu naszego świata, pies będzie się potem bał każdej nowej rzeczy. A pies na lęk reaguje agresją.

2. Nauczyć psa trybu życia domowników

Pies ma w naturze podążanie za swoim opiekunem, bardzo szybko przystosowuje do stylu życia właściciela. Ja mam taką pracę – mówi prof. Antas, że nie muszę się zrywać rano. Mój pies wie, że najpierw piję kawę, zajmuję się swoimi sprawami, potem powoli się ubieram i wychodzimy na spacer o godzinie dziesiątej, w pół do jedenastej. Każdy pies się tego nauczy. Oczywiście, jeśli był odpowiednio wyprowadzony wieczorem. Jeżeli ktoś złości się na swojego psa, że musi z nim rano wybiegać w piżamie to on sam popełnił błąd. Pies zaobserwował, że właściciel pierwsze, co robi, to z nim wychodzi. Wobec tego będzie mu dawał cały czas sygnały: „wychodźmy już”.

3.  Nauczyć psa chodzić na smyczy

To zdecydowanie najtrudniejsze zadanie, jego opanowanie musi trochę trwać – mówi prof. Antas. Ale każdego psa można tego nauczyć. Trzeba pokazać psu: oczekuję, abyś mi towarzyszył, abyśmy szli bezpiecznie. Nie chcę się z tobą szarpać na smyczy. Dlatego trzeba nauczyć psa chodzić na smyczy przy nodze. Dlaczego pies ciągnie? Dlatego, że chce się poruszać do przodu. Więc jeżeli pies ciągnie, to my się zatrzymujemy. Dopiero, gdy idzie równo z nami, może poruszać się do przodu. Wymaga to kolosalnej cierpliwości i czasu. Ja uczyłam tego psa trzy miesiące.

W mojej książce „Rozmowy z psem, czyli komunikacja międzygatunkowa” tłumaczę dokładnie, jak to zrobić. Po pierwsze: przy biodrze kładzie się smakołyk i tak prowadzi się psa. W ten sposób pies uczy się iść równo z człowiekiem. Po drugie, trzeba nauczyć psa reagowania na hasło „stój”, bo na nasze polecenie musi się zatrzymać w absolutnie każdej sytuacji. Jak to zrobić? Mówi się psu hasło „stój”, a potem dyskretnie rzuca mu pod nogi puszkę wypełnioną małymi kamykami. Z punktu widzenia psa ta puszka spada nie wiadomo skąd, więc dla niego wniosek jest jasny: mój właściciel jest bogiem, wyprzedza niebezpieczeństwo. 

4. Obserwować psa

Pies jest szczęśliwy, gdy może rozwijać swoje naturalne predyspozycje. Człowiek musi je w nim rozpoznać, jak w dziecku. Mój pies to golden retreiver. Kocha zadania. Jest szczęśliwa, gdy może mi przynieść kapcie, papierosy czy telefon. Na zakupy chodzi ze swoim koszykiem. Przynosi mi korespondencję. Oczywiście, to musi przynosić psu radość, zadania powinny być frajdą.

Czy pies w prezencie to dobry pomysł?

5. Mówić spokojnie, chwalić

Niektórzy ludzie myślą, że do psa trzeba głośno i ostro mówić. Odwrotnie. Na psa nie powinno się krzyczeć, ani nadużywać karcenia głosem. Pies nie może się bać, niczego dla nas nie zrobi, gdy będzie się czuł zagrożony. Trzeba go chwalić. Pies to radar emocjonalny, odbiera nasze emocje, więc zanim wydamy psu polecenie, uspokójmy się. Nerwowy pies oznacza zawsze nerwowego właściciela.

6. Dać psu nasz czas i uwagę

Pies też potrzebuje relacji z człowiekiem i jego uważności. Taką ma naturę, musi mieć kogoś, za kim będzie podążał. Potrzebuje też uwagi i wspólnie spędzanego czasu. Jeśli traktujemy psa, jak przykry obowiązek, mówimy „znowu muszę wyjść z tobą na siku” – pies nie będzie radosny. 

Wszystkim, którzy zastanawiają się nad wzięciem psa, mówię: zastanów się, czy masz czas na psa, czy jesteś gotowy na to, że on zmieni Twoje życie. Czy jesteś gotowy na spacery? Na wakacje z psem? Jeśli bierzemy psa, nie zostawiajmy go potem na cały dzień samego w domu. Dla psa to największa kara. Jeśli ujada pod drzwiami, to nie dlatego, że jest źle wychowany, ale z samotności.

— prof. Jolanta Antas

7. Komunikować się jasno

Nie wymagaj, by pies rozumiał długie, skomplikowane zdania. Nie mów: „Nie denerwuj mnie piesku takim zachowaniem”. Ja na przykład – wyjaśnia prof. Antas, gdy nie chcę czegoś, to sygnalizuję psu, mówiąc mu: nie. I robię niezadowoloną minę. A gdy jestem zadowolona z psa, mówię: dobrze. Komendy powinny być jasne, proste i klarowne. I zawsze takie same. Nie można raz mówić „siad” a raz „usiądź piesku”.

Każdą komendę trzeba odwołać. Np. stój. Jak długo on ma stać? Ja mówię do mojego psa: stój, i żądam od niego, żeby stał, dopóki ja do niego nie podejdę, nie pogłaskam, nie klepnę i nie powiem: biegaj. Albo równaj. Musi być następna komenda, bo inaczej pies nie będzie wiedział, gdzie jest początek i koniec. 

8. Zrozumieć agresję

Pies sam z siebie nie jest zwierzęciem agresywnym. Ma instynkt łowcy – pobiegnie i upoluje zwierzynę. Ale to nie jest agresja. Agresja u psa – szczekanie, rzucanie się na ludzi, gryzienie – zawsze wynika z lęku i jest odpowiedzią na coś. Winę za agresywne zwierzę zazwyczaj ponosi właściciel.

Na przykład – pies rzuca się na inne psy. To znaczy, że nie został przyzwyczajony do obecności psów, że my, właściciele nie pozwoliliśmy mu na spotkanie z innymi psami. Zwierzęta potrafią się świetnie dogadywać w swoim języku a my, ludzie, tylko im przeszkadzamy. Powinniśmy wtedy poluzować smycz, pozwolić psom się spotkać, obwąchać. Pies trzymany cały czas na smyczy będzie agresywny, bo się boi. Dlatego powinien być puszczany wolno, oczywiście tam, gdzie jest do dozwolone.

Jeśli padczas spacerów z psem lubisz relaksować się, słuchając muzyki, mamy dla Ciebie niespodziankę!

9. ​Zrozumieć zachowania psa

Właściciele psów często narzekają na ich zachowanie. Psy żebrzą, pchają się do łóżka, ujadają, szczekają. Skąd to się bierze?

Jeśli chodzi o wchodzenie do łóżka – pies lubi się przytulać. Można mu powiedzieć: to jest moje łóżko i tutaj nie masz prawa wchodzić. Ale nie można mu zabronić być w pobliżu człowieka. Należy mu pokazać: to jest moje łóżko, ja tu śpię. On musi to wszystko obwąchać. A potem wyznaczamy mu jego legowisko i pies wie, że to jego miejsce do spania. 

​Co do żebrania, to jest znowu nasza wina, bo najpierw przyzwyczajamy psa, że dokarmiamy go pod stołem. Taki pies zawsze będzie żebrał. To jest niszczenie psiej godności. Mój pies dostaje godnie swoją miskę, o odpowiedniej porze, w odpowiedniej proporcji, nikt mu się do tej miski nie wtrąca. Je w sposób godny swoje jedzenie. Ale tu trzeba żelaznej konsekwencji. Ani razu nie może dostać pod stołem i przy stole.

— prof. Jolanta Antas

A co robić z psem, który szczeka, ujada? Pies ujada, bo się boi. Trzeba zlikwidować „źródło” ujadania. Jeśli jest przez wiele godzin sam w domu – nie ujada, tylko wyje z rozpaczy. Tego nie da się zlikwidować. Na to jest tylko jeden sposób: nie zostawiać na tak długo psa samego. Nie bierz psa, jeśli przez cały dzień nie będzie Cię w domu – apeluje prof. Antas.

Jeśli pies szczeka, rzuca się na kogoś na ulicy, również robi to ze strachu. Bo nie zna i boi się – motocykla, wózka, człowieka o kulach. Mój pies zobaczył kiedyś taki wielki motocykl i zaczął na niego szczekać. Więc podeszłam, zapytałam właściciela czy mogę dotknąć, pokazałam psu, że nie ma się czego bać. Gdy pies to pozna, to przestanie. Oswajanie świata jest najważniejsze. 

Tekst i grafika zostały przygotowane w oparciu o książkę „Rozmowy z psem, czyli komunikacja międzygatunkowa” autorstwa prof. Jolanty Antas.

Rozmawiała Karolina Gujda