22 listopada 2019

Jak się wyposażyć na jesienną wycieczkę po górach?

Jesienią aura w górach jest szalona. Rano możemy mieć wysokie temperatury i słońce, w południe ulewę, a wieczorem śnieżycę. Na wycieczkę o tej porze roku warto ubrać się „na cebulkę”.

Niezależnie od tego, jaka jest pogoda, na górską wycieczkę jesienią ubieramy się warstwowo. Pierwsza warstwa to bielizna termoaktywna, która odprowadza wilgoć, dzięki czemu nie chodzimy w mokrym podkoszulku, gdy się spocimy. Druga warstwa powinna zapewnić ciepło i może nią być np. polar, a trzecia to kurtka z dobrą membraną, która chroni od deszczu i wiatru. Nie zapominamy też o czapce i rękawiczkach. Jeśli jesteśmy zmarzlakami, przydadzą się nam ogrzewacze do rąk. 

Tradycyjnie podstawową sprawą dla turystów pieszych są wodoodporne, wygodne buty na protektorze, ale jesienią przydadzą się też stuptuty. Są to wodoodporne ochraniacze na nogawki spodni, które zabezpieczają przed błotem i sprawiają, że woda nie wlewa się do butów. 

Zapas prowiantu oraz wody to podstawa o każdej porze roku. Jesienią nie zapominajmy o termosie z herbatą, która stawia na nogi i rozgrzewa w chłodne czy deszczowe dni. Alternatywą dla termosu może być kubek termiczny, ale jest to rozwiązanie raczej na krótsze wycieczki. 

Ważnym wyposażeniem jest telefon. Wprawdzie przez stulecia ludzie chodzili  po górach nie używając przenośnych aparatów telefonicznych, ale dziś smartfon pozwala na korzystanie z mapy, a w razie nieszczęśliwego wypadku umożliwi szybkie wezwanie pomocy. W chłodne dni baterie szybciej się rozładowują, dlatego warto zabrać ze sobą naładowany powerbank. Sprzęt elektroniczny warto przechowywać w taki sposób, żeby nie zostały zalane w razie nagłej ulewy. 

Elektronice nie można ślepo ufać. Nawet najlepszy smartfon może zamoknąć czy potłuc się w górach. Z tego powodu przydać się może tradycyjna papierowa mapa.

O tym, że apteczka jest niezbędna podczas górskich wycieczek, turystom raczej nie trzeba przypominać. O każdej porze roku warto mieć przy sobie zapas leków, a kiedy dni są coraz chłodniejsze, warto spakować także koc termiczny, który po wypadku może uratować nas przed wychłodzeniem.

Jesienią dni są coraz krótsze i łatwiej niż wiosną czy latem w sposób nieplanowany zakończyć górską wędrówkę po zmroku. Na wypadek takiej ewentualności dobrze jest mieć przy sobie latarkę z zapasowymi bateriami. Najwygodniejsza jest czołówka, gdyż nie ogranicza ona swobody ruchów.

Przed wyjściem w góry warto zrobić spis wszystkich rzeczy, które planujemy zabrać, dzięki czemu nie zapomnimy w ostatniej chwili o termosie czy latarce, których brak może utrudnić nam wycieczkę.

Zamknij