18 marca 2016

Biegacz planuje urlop, czyli najlepsze trasy w Europie

Jeśli jesteś amatorem biegania, doskonale wiesz, że każdy wyjazd oznacza zmianę biegowych przyzwyczajeń. Co zatem zrobić, by nie przerywać treningów na czas urlopu? Gdzie się wybrać, aby połączyć bieganie i zwiedzanie? Podpowiadamy

Biegać za przewodnikiem

Moda na zwiedzanie w biegu przyszła do Europy ze Stanów Zjednoczonych. W 2005 roku mieszkający w Nowym Jorku zapalony biegacz, Michael Gazaleh, chciał pokazać miasto goszczącemu u niego przyjacielowi. Zamiast chodzenia zaproponował jednak bieg.  Stąd było już o krok do stworzenia świetnie prosperującego biznesu – City Running Tours, czyli zwiedzania miasta biegiem, z przewodnikiem. Ofertą szybko objęto także wiele innych miast w USA.

Kilka lat później ten sam pomysł wykorzystano w Skandynawii, zapraszając turystów na Scandinavian Adventure Race – pięćdziesięciokilometrowy bieg wiodący przez Danię, Szwecję i Norwegię.  Każdego dnia zawodnicy mają do pokonania ok. 10 kilometrowy odcinek, zostaje więc sporo czasu na zwiedzanie.

Od kilku lat biegiem, w grupie i pod opieką przewodnika można zwiedzać Warszawę, Kraków, Wrocław czy Poznań.

​Zamiast maszerować, biegaj!

Odpowiednie trasy do biegania  i zwiedzania znajdziesz we wszystkich zakątkach Europy. Z pomocą przyjdą Ci przewodniki, aplikacje GPS, a także strony i fora internetowe. Ważne, by trasy podzielić na odcinki określonej długości i dopasować plan zwiedzania do swojej kondycji oraz biegowych możliwości.

-  Duże europejskie miasta świetnie nadają się do biegania – mówi Jarosław Pydych, właściciel biura podróży Volare.pl, który przez wiele lat mieszkał we Włoszech. – Francuzi, Hiszpanie, Włosi pokochali bieganie dużo wcześniej niż stało się ono popularne w naszym kraju, dlatego widok turysty w legginsach i sportowych butach nikogo tutaj nie zdziwi. Włosi, na przykład, często uśmiechają się do biegaczy, wysyłając im pozdrowienia. Wiele europejskich stolic i dużych miast położonych jest wzdłuż rzek, a ich bulwary to zwykle ukochane miejsce miłośników joggingu. Tak jest choćby w Rzymie, Paryżu, Londynie czy Budapeszcie. Poza tym, większość zabytków i obiektów, które przyciągają turystów znajduje się zwykle w promieniu kilku kilometrów – dodaje.

Drugą zaletą biegania w nowych miejscach jest możliwość podpatrzenia biegaczy, ich nawyków i sportowych gadżetów. – Za każdym razem, gdy jestem we Włoszech, podziwiam włoską modę joggingową i sprzęty, z których korzystają biegacze – mówi Jarosław Pydych. – Dziś te same trendy błyskawicznie docierają do Polski, ale jeszcze kilka lat temu śmiałem się, że wiem kilka miesięcy wcześniej o tym, że w Polsce zapanuje moda na określone rzeczy.

​Biegacz w podróży

Kilka tygodni przed wyjazdem zadbaj o formę i zacznij, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, intensywny trening kondycyjny. W przeciwnym razie, po pierwszym dniu zwiedzania, padniesz ofiarą zakwasów. Sprawdź jakie temperatury występują w miejscu twojej wyprawy i dostosuj plany do swoich możliwości i klimatu. 

Dopasuj także garderobę. Na wszelki wypadek zawsze spakuj  kurtkę przeciwdeszczową, polar i  bufkę, która w razie potrzeby posłuży Ci jako szalik lub czapka.  Weź ze sobą wygodne, dobrze znane buty. Nie zapomnij o nakryciu głowy, okularach przeciwsłonecznych i kremie z filtrem.

​Bieganie to nie wszystko

Nawet, jeśli zamierzasz zwiedzać wybrane przez Ciebie miasto w wygodnym stroju sportowym, nie zapomnij o tym, że są miejsca, w których taki strój nie pasuje. Jeśli masz zamiar zwiedzać oficjalne budynki państwowe, muzea lub galerie sztuki, zadbaj o to, by zawsze mieć przy sobie strój do przebrania oraz podstawowe środki higieny. Podobnie jest z restauracjami – ubrany w sportowe legginsy i kurtkę typu softshell, będziesz raczej musiał zadowolić się obiadem w bistro lub ulicznej budce. Zanim wejdziesz do miejsca kultu religijnego, spójrz na swój strój krytycznym okiem i zastanów się, czy nie naruszasz nim szacunku tego miejsca. Pomyśl o przebraniu się lub nakryj się oferowanymi w wielu świątyniach pelerynami. Nawet, jeśli na ulicach danego miasta widzisz swobodnie ubranych ludzi – kościoły, meczety, synagogi i cmentarze rządzą się swoimi prawami.

A teraz – do biegu, gotowi, start!

Podpowiadamy, gdzie w Europie odbywają się ciekawe imprezy biegowe, które możesz połączyć z urlopem:

Wiosna w Chorwacji

Jeśli planujesz wyjazd przed sezonem, pomyśl o bieganiu w Chorwacji. 30 kwietnia zaczyna się tam biegowa impreza Paklenica Trail International 2016. Masz do wyboru kilka dystansów: Pjeskarica 17 km, Paklina 24 km oraz Tri Kanjona 42 km – wszystkie trasy znajdują się w pięknym parku narodowym. To górskie biegi, więc musisz być doskonale przygotowany!

Maraton w Rzymie

Jeśli zdecydujesz się zwiedzać Wieczne Miasto w biegu, wybierz się tam w czasie coraz bardziej popularnego maratonu. 10 kwietnia odbędzie się już 22 impreza: Maratona della Citta di Roma, który na starcie gromadzi 15 tysięcy uczestników. W ubiegłym roku ponad 60 tys. osób wzięło udział w biegu amatorskim „Roma fun”. 

Wypad na północ

A może szybki wypad do Szwecji? Możesz wziąć udział w zorganizowanej wyprawie pod hasłem Biegowy Potop Szwedzki. To rejs promem Stena Lines, dwa noclegi i przedpołudnie spędzone na bieganiu, a popołudnie na zwiedzaniu. Impreza odbędzie się 17 kwietnia.

Pod koniec kwietnia ciekawy bieg odbywa się w Bergen, u bramy fiordów. To Fjordkraft Bergen City Marathon, którego trasa prowadzi wokół miasta. Do wyboru masz biegi na dystansie maratonu, półmaratonu, 5 km oraz dwukilometrowy bieg dzieci i sztafetę maratońską.

Siedem nietypowych zawodów biegowych. Startuj i baw się

Majówka nad Dunajem

W połowie maja w Szentendre, miasteczku położonym 20 km od Budapesztu, odbywa się Salomon Ultra-Trail Hungary. Możesz pobiec na dystansie 33 km, 55 km i 115 km i zwiedzać przy okazji malownicze naddunajskie okolice. 

Wakacje w Hiszpanii

Świetne trasy biegowe zaplanujesz na Costa del Sol. Wybierz krótsze lub dłuższe, w zależności od swoich możliwości, na przykład piękne plaże podziwiaj na trasie Muelle Uno - Malagueta - Baños del Carmen – Malaga. Na krótki miejski bieg wybierz się między Puerto Banus a Marbellą. Możliwości masz sporo, o innych przeczytaj tutaj.

Późne lato

Jeśli planujesz późne wakacje, najlepiej z biegającymi przyjaciółmi, wybierz się w Pireneje. Między 4 a 10 września odbędzie się tam etapowy bieg Pyrenees Stage Run. Trasa ma 248 km i zaczyna się w Ribes de Freser, a kończy w Vielha. To bieg najciekawszymi, przepięknymi trasami Pirenejów, dwa etapy odbywają się w Andorze. Biegniesz w dwuosobowych zespołach, wymieniasz się doświadczeniami z biegaczami z całej Europy. Warto!

Odkrywaj Polskę

Jeśli nie planujesz urlopu za granicą, odkryj nowe trasy w Polsce. W okolicach Koszalina pobiegnij na Szlaku Porwanego Księcia. Albo wystartuj w Mielnie i biegnij brzegiem morza aż do Gąsek. Wybierz się na Żarski szlak trzech wież lub poznański szlak trzech jezior.  Biegaj wokół krakowskich Błoni lub karkonoskim szlakiem nad trzema kotłami.