W ramach mojej prywatnej, siermiężnej strategii „ciułaczej”, po ostatnich spadkach większa część comiesięcznej wpłaty wędruje do funduszu akcji polskich i akcji spółek dywidendowych. Pewnie ani polotu, ani „seksu” w tym nie ma. Ale to MOJA świadoma STRATEGIA.

autor: Łukasz Kwiecień 09-09-2015