Wolę kupować taniej, a sprzedawać drożej. Dla niektórych jestem jednak "frajerem". Oni bowiem twierdzą, że czekają na dołki i górki. Ja niestety jestem chyba głupszy, bo nie wiem kiedy będzie to mitycznedno dołka, a kiedy szczyt górki. Ba, nie wiem nawet czasem, czy akurat jutro pójdzie w górę, czy w dół. I dlatego wybieram strategię "ciułacza". Nie jest doskonała. Ale jest lepsza od gawędziarstwa.

autor: Łukasz Kwiecień 25-01-2016